Jak napełnić zapalniczkę gazem – instrukcja krok po kroku
Gazowa zapalniczka może służyć latami, jeśli jest prawidłowo napełniana. Nie ma w tym wielkiej filozofii, ale kilka szczegółów decyduje, czy płomień będzie stabilny, czy zapalniczka zacznie przerywać albo przeciekać. Prawidłowe napełnianie zapalniczki gazem to połączenie odpowiedniego gazu, właściwej techniki i zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Warto też wiedzieć, które modele w ogóle nadają się do ponownego napełniania, a które lepiej od razu wyrzucić. Poniżej znajduje się praktyczny opis całego procesu – od rozpoznania zapalniczki, po pierwsze odpalenie po napełnieniu.
Jak rozpoznać, czy zapalniczkę można napełnić
Nie każda zapalniczka nadaje się do ponownego napełniania. Najprostsze, jednorazowe modele z kiosku zwykle nie mają zaworu, a wszelkie „patenty” na nabijanie ich „od góry” kończą się najczęściej uszkodzeniem i ryzykiem nieszczelności. Dlatego na początku trzeba sprawdzić, z jakim typem zapalniczki ma się do czynienia.
Odwracając zapalniczkę do góry nogami, trzeba poszukać małego zaworu – metalowego lub plastikowego, często w otworze przypominającym wentyl w dętce. To właśnie przez ten zawór wprowadza się gaz z puszki. Przy niektórych modelach zawór bywa przykryty małą zaślepką z tworzywa.
W zapalniczkach lepszej jakości obudowa jest wyraźnie solidniejsza, a na spodzie często widnieje regulacja płomienia oraz informacja „refillable” lub oznaczenia producenta. Zapalniczki plazmowe/elektryczne napełnia się wyłącznie prądem przez port USB – gazu nie używa się wcale.
Najprościej: jeśli na spodzie nie widać żadnego zaworu, a obudowa jest cienka i „jednorazowa”, takiej zapalniczki nie napełnia się – bezpieczniej kupić nową.
Jaki gaz wybrać i czego potrzebować
Do większości zapalniczek stosuje się standardowy butan w puszce do zapalniczek. W marketach i na stacjach paliw dostępne są różne pojemności – najwygodniejsze do domowego użytku to 100–300 ml. Warto wybierać gaz oznaczony jako „oczyszczony / refined / ultra refined”, szczególnie do zapalniczek z regulowanym, cienkim płomieniem (np. do cygar lub kuchenek turystycznych).
Lepsze puszki z gazem mają w zestawie komplet plastikowych końcówek–adapterów. Ułatwiają one dopasowanie końcówki do zaworu w zapalniczce. Jeśli zapalniczka ma dość szeroki zawór, często wystarczy sama dysza puszki, bez dodatkowych adapterów.
Przydadzą się:
- Gaz do zapalniczek (butan) z końcówkami–adapterami
- Mały śrubokręt płaski lub narzędzie do regulacji płomienia (w razie potrzeby)
- Opcjonalnie igła lub cienki śrubokręt do odpowietrzania zaworu
- Ręcznik papierowy lub szmatka do przetarcia ewentualnych wycieków
Przygotowanie zapalniczki przed napełnianiem
Opróżnienie resztek gazu i odpowietrzenie
Przed napełnieniem dobrze jest opróżnić stary gaz i powietrze z wnętrza zapalniczki. Stary gaz bywa zanieczyszczony i może powodować niestabilny płomień. Dodatkowo w środku zbiera się powietrze, które podczas nabicia obniża pojemność i sprawia, że zapalniczka „łapie” dopiero po kilku kliknięciach.
W tym celu zapalniczkę ustawia się zaworem do góry i naciska przycisk zapłonu tak długo, aż płomień zniknie, a syczenie gazu ustanie. To oznacza, że większość paliwa została już wypuszczona. Następnie zapalniczkę odwraca się spodem do góry.
Aby odpowietrzyć zbiorniczek, można delikatnie przycisnąć zawór cienkim śrubokrętem lub igłą. Słychać wtedy krótkie syczenie – to mieszanka gazu i powietrza uchodzi ze środka. Tę czynność wykonuje się krótkimi „dotknięciami”, aż syczenie będzie minimalne lub zniknie.
Sprawdzenie regulacji płomienia i stanu zapalniczki
Na spodzie wielu zapalniczek znajduje się małe pokrętło regulacji płomienia. Przed napełnieniem warto ustawić je mniej więcej na środek skali. Dzięki temu po uzupełnieniu gazu łatwiej będzie dobrać odpowiednią wysokość płomienia, bez skrajnych ustawień „min” lub „max”.
Dobrze też obejrzeć zapalniczkę dookoła. Pęknięta obudowa, nadpalone elementy w okolicach dyszy lub luźne części mechanizmu mogą oznaczać, że napełnianie nie ma sensu – nawet świeży gaz nie pomoże, jeśli obudowa jest nieszczelna albo zapłon działa nierówno.
Jeśli zapalniczka ma już swoje lata i kilka upadków za sobą, opłacalność napełniania bywa dyskusyjna. W tańszych modelach często łatwiej kupić nową, niż walczyć z wiecznie przeciekającym zaworem.
Jak napełnić zapalniczkę gazem – krok po kroku
- Wybór miejsca
Napełnianie najlepiej wykonać w dobrze wentylowanym miejscu, z dala od otwartego ognia, kuchenek, świec czy papierosów. Butan jest wysoce łatwopalny, a jego opary szybko rozprzestrzeniają się przy podłodze. - Ustawienie zapalniczki
Zapalniczkę ustawia się do góry nogami, tak aby zawór napełniania znajdował się na górze. Dzięki temu podczas napełniania do zbiorniczka trafi ciecz, a nie głównie gaz w fazie lotnej. Najwygodniej trzymać zapalniczkę w dłoni lub oprzeć ją o stabilną powierzchnię. - Dobranie odpowiedniego adaptera
Z puszki z gazem wybiera się ten adapter, który pasuje średnicą do zaworu w zapalniczce. Adapter powinien wejść ciasno, ale bez nadmiernego wciskania „na siłę”. Jeśli zawór wygląda na dopasowany do samej dyszy puszki, można napełniać bez adaptera. - Pozycja puszki z gazem
Puszkę również trzyma się do góry nogami. Chodzi o to, aby do zapalniczki trafiał skroplony gaz. Dyszę puszki (z adapterem) przykłada się prostopadle do zaworu w zapalniczce i mocno dociska, aby połączenie było szczelne. - Napełnianie
Po dociśnięciu puszki do zaworu naciska się ją zdecydowanym ruchem. Słychać charakterystyczne syczenie, czuć też zimno – to znak, że gaz przepływa. Pojedyncze napełnienie trwa zwykle około 3–5 sekund. Po tym czasie nacisk zostaje zwolniony, a połączenie rozłączone. - Kontrola i ewentualne powtórzenie
Po pierwszym napełnianiu można delikatnie poruszyć zapalniczką – jeśli w środku wyczuwalne jest „chlupnięcie”, zbiorniczek prawdopodobnie jest już prawie pełny. W razie potrzeby można powtórzyć krótkie nabijanie (2–3 sekundy). Zbyt długie, ciągłe nabijanie może spowodować przepełnienie i wyciek gazu. - Odczekanie przed odpaleniem
Po zakończeniu napełniania zapalniczkę odkłada się na 2–3 minuty. W tym czasie gaz dochodzi do równowagi, elementy się ogrzewają, a opary z okolic zaworu mają chwilę, by się ulotnić. Dzięki temu pierwsze odpalenie będzie stabilniejsze.
Regulacja płomienia i pierwsze odpalenie
Ustawienie wysokości płomienia
Po odczekaniu kilku minut można przejść do pierwszego odpalenia. Na początek warto zmniejszyć regulację płomienia – szczególnie, jeśli wcześniej była ustawiona wysoko. Świeżo napełniona zapalniczka daje zwykle mocniejszy płomień, niż przed napełnianiem.
Pierwsze kilka kliknięć może być nieco niestabilne – to normalne. Wewnątrz zbiorniczka układa się mieszanka gazu, a w przewodach mogą znajdować się jeszcze pęcherzyki powietrza. Po kilku użyciach płomień powinien się unormować.
Jeśli płomień jest za mały, można delikatnie przekręcić pokrętło w stronę „+”. Z kolei zbyt wysoki, głośny płomień łatwo przycinać w stronę „–”. Zawsze lepiej wykonywać małe ruchy i testować po każdej korekcie, zamiast od razu kręcić od skrajności do skrajności.
Co jeśli zapalniczka nie odpala po napełnieniu
Zdarza się, że mimo świeżego gazu zapalniczka nie chce się zapalić. Najpierw warto sprawdzić, czy słychać syczenie gazu przy wciskaniu przycisku. Jeśli słychać – gaz jest, kłopot może leżeć w zapłonie (iskrze).
W zapalniczkach piezoelektrycznych (bez krzesiwa) czasem wystarczy kilka razy mocno kliknąć, aby iskrownik „zaskoczył”. W modelach z kółkiem i kamieniem możliwe, że kamień jest zużyty i trzeba go wymienić. Wtedy żadna ilość gazu nie pomoże, dopóki zapłon nie będzie sprawny.
Jeśli gazu nie słychać, a zapalniczka była dopiero co napełniana, może być przepełniona lub „zapowietrzona”. Czasem pomaga krótkie odpowietrzenie zaworu (delikatne naciśnięcie zaworu od spodu) i ponowne, krótsze napełnienie.
Bezpieczeństwo podczas napełniania i użytkowania
Butan jest silnie łatwopalny, a w mieszaninie z powietrzem tworzy łatwopalne opary. Podstawowy błąd to napełnianie zapalniczki w pobliżu kuchenki gazowej, żarzącego się papierosa czy włączonej świeczki. Wystarczy iskra lub płomień, aby rozprzestrzenione w powietrzu opary zajęły się ogniem.
Napełnianie najlepiej wykonywać przy otwartym oknie lub na balkonie, unikając wdychania oparów. Wszelkie wycieki gazu warto od razu przetrzeć ręcznikiem papierowym. Puszki z gazem nie powinny leżeć na słońcu ani przy źródłach ciepła – ryzyko wzrostu ciśnienia i rozszczelnienia opakowania jest realne.
Jeśli po napełnieniu z zapalniczki przez dłuższy czas wyraźnie czuć zapach gazu lub słychać ciągłe lekkie syczenie, to znak nieszczelności. Takiej zapalniczki nie nosi się w kieszeni ani nie używa w domu – najrozsądniej ją wyrzucić.
W samochodzie zarówno zapalniczkę, jak i puszkę z gazem najlepiej trzymać w miejscu, które nie nagrzewa się od słońca (np. w schowku), z dala od nawiewów gorącego powietrza. W zamkniętym, nagrzanym aucie temperatura potrafi przekroczyć 50°C, co dla sprężonych gazów nie jest korzystne.
Kiedy lepiej nie napełniać zapalniczki
Choć technicznie wiele zapalniczek da się napełnić, w praktyce nie zawsze ma to sens. Bardzo tanie, cienkie plastikowe modele lub stare zapalniczki z wyraźnymi pęknięciami obudowy mogą po prostu nie wytrzymać kolejnych cykli napełniania. W razie upadku lub nagłego wzrostu temperatury ryzyko uszkodzenia lub rozszczelnienia jest w nich większe.
Jeśli zawór podczas napełniania przepuszcza gaz bokiem, mimo prawidłowo dobranego adaptera, albo po zakończeniu napełniania nadal wycieka z niego gaz, lepiej nie kombinować. Uszkodzony zawór w praktyce oznacza koniec żywotności zapalniczki.
Przy bardziej rozbudowanych zapalniczkach (np. palniki turbo, zapalniczki do cygar) napełnianie niesprawnego egzemplarza bywa nieopłacalne, jeśli koszt nowego urządzenia jest zbliżony do ceny markowego gazu. W takiej sytuacji rozsądniej kupić nową zapalniczkę i dbać o nią od początku, napełniając regularnie dobrym gazem i unikając przepełnień.
Poprawnie napełniona i zadbana zapalniczka gazowa jest wygodnym i tanim narzędziem na co dzień – od odpalania kuchenki, przez świece, po zastosowania turystyczne. Kluczem jest tu kilka prostych nawyków: odpowiedni gaz, spokojne napełnianie w krótkich seriach, chwila przerwy przed pierwszym odpaleniem oraz rezygnacja z prób „ratowania” ewidentnie uszkodzonych egzemplarzy.